91
Koniec wolności / Odp: Koniec wolności...
« dnia: 31 Maja 2015, 12:31 »
Ja już powoli przestaję reagować na takie teksty
Czas zweryfikuje, kto miał rację
Czas zweryfikuje, kto miał rację
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Czas zweryfikuje, kto miał rację
Kasia, czyżbyś była fanką "Sex and the city"?Oj taakkk! Znam na pamięć

No to ja wybielanie zaczynam od jutra, mam nadzieję, że obędzie się bez niespodzianek.Na co, tzn. na jaką metodę się w końcu zdecydowałaś?
Byłam tydzień temu na weselu, na którym stół Pary Młodej był bardzo długi i oprócz świadków siedzieli przy nich również rodzice, przy czym rodzice Pana Młodego są rozwiedzeni, więc siedzieli ze swoimi obecnymi małżonkamiWszyscy razem przy jednym stole? I byli, i aktualni małżonkowie też? Odważnie
U nas będzie coś takiegoKasztanka, ale czad! Chyba jesteście rockowi, co??
https://www.youtube.com/watch?v=gb4QLMfOJTg
Romantycznie
Nie, no żartuję, bardzo mnie to zaintrygowało.
Zaczęłam się zastanawiać nad grą Twister, co myślicie? Czy to nie jest już zbyt niemodne?Bardzo dobry pomysł. Kilka razy dawałam Twister w prezencie i sprawdził się swietnie zarówno w przypadku dorosłych jak i dzieci
My od początku odkąd razem zamieszkaliśmy (wtedy tylko on pracował ja się uczyłam) mieliśmy "jeden portfel" dzięki temu mogłam robić zakupy nie prosząc go o pieniądze, kiedy zaczęłam pracować zasada została ta sama tylko budżet większy , każde ma swoje konto na które wpływa wypłata ale kasa wspólna i nigdy nie było kłótni . Nie kontrolujemy wzajemnie tego na co to drugie wydaje pieniądze ale wiem ile miał wypłaty i ile zostaje mu na koniec miesiąca i to samo działa w drugą stronę . Dla nas ten układ jest idealnyNo i właśnie o czymś takim mówię
Mnie najbardziej denerwuje jego bałaganiarstwo, jak cos spadnie to nei podniesie, ciuchy leza w calym domu....grrrr:)Mam to samo! Zn ten sam problem. Nie wiem skąd im się to bierze. Czy tak ciężko jest podnieść zdjęte z tyłka gacie?
Dla nas slub byltylko podpisem zlozonym w urzedzie:) nic sie w relacjach nie zmienilo:)Ok, znam już odpowiedź na moje pytanie zadane Ci w innym wątku